O życiu po raku – jeszcze kilka słów

 

Jakiś czas temu pisałam Wam o życiu po raku, o tym jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Chcę Wam dzisiaj przypomnieć ten tekst ponieważ od jakiegoś czasu zauważam, że trafia do mnie coraz więcej osób, które zakończyły już leczenie i czują się w związku z tym zagubione.

Uzupełniłabym ten poprzedni tekst o jeszcze jeden element – planowanie. Wielu pacjentów mówi o tym, że nie potrafi w tym momencie planować bliższej i dalszej przyszłości, że nie wie jak zorganizować powrót do pracy, jak zbudować “nową rzeczywistość”.

Warto na początek przyjrzeć się z czego wynika ten lęk przed robieniem planów, czego tak naprawdę się obawiam, jakie myśli pojawiają się w mojej głowie kiedy zastanawiam się nad przyszłością. Pamiętajcie, że z myślami możemy skutecznie pracować.

Kolejny krok, to budowanie swojej “nowej rzeczywistości”. Jeżeli nie czujesz się gotowy, to nie rzucaj się na przysłowiową głęboką wodę, tylko buduj małymi krokami. Planując, zacznij od rzeczy, które znasz, które dają Ci radość. Dzięki temu będziesz mieć energię i napęd do podejmowania kolejnych aktywności, szczególnie tych, które będą dla Ciebie nowe. Buduj powoli nową rutynę, nowy rytm swojego dnia. Poczucie zagubienia, które może Ci towarzyszyć, jest czymś naturalnym. W końcu przez ostatnie miesiące rytm Twojego życia wyznaczało leczenie i kolejne wizyty u lekarza. Dlatego daj sobie czas, nie bądź wobec siebie surowy. Pamiętaj, że możesz mieć słabsze chwile i to nie jest złe.

I uwierz, że po chorobie nowotworowej możesz być szczęśliwy, możesz spełniać się w życiu prywatnym i zawodowym – możesz po prostu żyć.

Wcześniejszy tekst znajdziecie tu: http://psychoonkolog.eu/i-co-dalej-zycie-po-raku/