Rodzicielstwo a choroba nowotworowa

 

Jak poradzić sobie z myślą, że choroba nowotworowa sprawiła, że nie możesz mieć dzieci, radzi psychoonkolog Milena Dzienisiewicz, specjalistka związana z akcją Piękna, bo Zdrowa, której organizatorem jest Kwiat Kobiecości – artykuł opublikowany na portalu republikakobiet.pl

Leczenie onkologiczne ma na celu usunięcie z organizmu komórek nowotworowych, ale niestety bardzo często skutkiem ubocznym leczenia jest utrata płodności. Wprawdzie na początku nie myśli się o tym, ponieważ najważniejsze jest skupienie się na leczeniu, to jednak po zakończonym leczeniu przychodzi moment na refleksję i okazuje się, że nie jesteśmy w stanie poradzić sobie z faktem, że nie możemy mieć dzieci. Bezpłodność wywołana chorobą i leczeniem onkologicznym jest bardzo trudnym do zaakceptowania skutkiem ubocznym leczenia. Może spowodować, że w życiu pojawią się nowe trudności, relacja z partnerem pogorszy się, zmieni się nasz sposób patrzenia na siebie, na swoje życie, na związek. Mogą pojawić się negatywne emocje, takie jak gniew, złość poczucie wstydu a nawet może rozwinąć się depresja. Niemożność posiadania dzieci jest źródłem cierpienia, sprawia że czujemy się osamotnieni, mamy poczucie utraty kontroli nad własnym ciałem. Pojawia się dojmujące poczucie straty i w konsekwencji doświadcza się procesu żałoby.

Co można zrobić aby sobie z tymi uczuciami i myślami poradzić i odzyskać radość życia?

Pozwól sobie przeżyć żałobę. Żałoba jest tu zupełnie naturalną i zdrową reakcją na to, co Cię spotkało. To, że nie ma fizycznego obiektu do opłakiwania nie oznacza, że nie możesz przejść przez proces żałoby. Pozwól sobie na łzy i na smutek, masz do tego pełne prawo. Elisabeth Kubler-Ross wyróżniła pięć etapów żałoby:

  • zaprzeczenie – czyli nie dopuszczasz do siebie otrzymanych informacji,
  • gniew – tu może pojawić się obwinianie zarówno siebie jak i wszystkich wokół,
  • pertraktacje – kiedy zaczynasz negocjować, np. z Bogiem,
  • depresja – czyli stan w którym, pojawiają się problemy ze snem, jedzeniem, z codzienną aktywnością, taki stan może utrzymywać się od kilku dni do nawet kilku tygodni;
  • akceptacja – akceptujesz sytuację, w której się znalazłaś, osiągasz spokój;

Każdy przechodzi przez etapy żałoby na swój indywidualny sposób i w swoim własnym tempie. Dlatego daj sobie czas na przeżycie towarzyszących Ci emocji.

Sięgnij po wsparcie. Pamiętaj, że przy Tobie są osoby, które chcą Ci pomóc przejść przez ten trudny czas. Rozmawiaj ze swoim mężem, partnerem, zadbaj o relację z nim. Pamiętaj, że nikt z nas nie ma zdolności czytania w myślach, dlatego bardzo ważne jest abyś rozmawiała ze swoim partnerem o tym, co właśnie przeżywasz. I pamiętaj, że jego to też dotyka. Zapytaj jak on sobie z tym radzi, co czuje, co myśli. Nie odsuwaj się od niego. Bądźcie w tej trudnej sytuacji razem. Spędzajcie ze sobą czas, dbajcie o jakość waszej relacji. Korzystaj też ze wsparcia pozostałych członków rodziny i przyjaciół. A jeżeli obawiasz się, że rodzina będzie zasypywała Cię pytaniami o dziecko, to w pierwszej kolejności porozmawiaj z bliskimi. Wyjaśnij im, jaka jest sytuacja i jasno zakomunikuj, że nie chcesz uwag i „złotych rad”. Możesz poszukać grupy wsparcia. To może być grupa prowadzona przez psychologa lub psychoterapeutę ale są też grupy samopomocowe, w których skład wchodzą osoby mające podobne doświadczenia. Tego typu grupy mogą spotykać się „na żywo” lub działać w ramach grupy na Facebooku lub w ramach forum. To miejsce, w którym będziesz mogła dzielić się swoimi doświadczeniami i czerpać z doświadczeń innych osób.  A jeżeli czujesz, że to niewystarczające skorzystaj z pomocy psychologa, psychoterapeuty lub także psychiatry (szczególnie w sytuacji, gdy konieczne jest włączenie farmakoterapii). Regularne spotkania z psychologiem lub psychoterapeutą pomogą Ci w przepracowaniu myśli i emocji, które Ci towarzyszą, poznasz skuteczne strategie radzenia sobie z trudnymi sytuacjami a także różnego rodzaju techniki relaksacyjne, które będziesz mogła wykorzystać do radzenia sobie z towarzyszącym Ci napięciem.

Zadbaj o siebie. W obliczu trudnych sytuacji życiowych mamy zwyczaj rezygnować z dbania o siebie, z zaspokajania swoich potrzeb, odrzucamy wszystko, co może przynieść radość. W efekcie zostaje smutek, złość, poczucie bezradności i beznadziei. Dlatego tak ważne jest abyś nie rezygnowała z siebie. Jeżeli byłaś wcześniej osobą aktywną, wróć do swojej zwykłej aktywności. Zwracaj uwagę na to, czy się wysypiasz, czy odpowiednio się odżywiasz. Wprowadź z powrotem do swojego życia aktywności, które dają Ci poczucie radości.

I pamiętaj, że nie na wszystko, co się w naszym życiu dzieje mamy wpływ. I akceptacja tego nie oznacza się, się poddałaś, oznacza, że masz w sobie gotowość do pójścia dalej w swoim życiu.