Tag Archives: onkologia

Apel do pacjentów onkologicznych

 

Drodzy Pacjenci!

od ponad trzech miesięcy żyjemy w nowej rzeczywistości i doświadczamy po raz pierwszy sytuacji jaką jest pandemia. Wielu z Was pandemia zastała w momencie, gdy mieliście zgłosić się do lekarza, by rozpocząć diagnostykę lub leczenie onkologiczne. Niektórzy, w obawie przed zakażeniem, postanowili tych działań nie rozpocząć i zrezygnowali z wizyty u lekarza, na badaniach czy z przyjęcia do szpitala. Część pacjentów uznała, że przeczeka ten okres i zgłosi się do lekarza, gdy pandemia się zakończy. Niestety, pandemia trwa, a choroba nowotworowa nie poczeka. W Polsce diagnozę choroby nowotworowej rocznie otrzymuje około 170 tys. osób, gdybyśmy przeliczyli to na dzienną liczbę nowych diagnoz dałoby nam to liczbę ponad 450 nowych diagnoz dziennie.

Sytuacja pandemii sprawiła, że lęk i stres, który towarzyszy diagnozie choroby nowotworowej, został spotęgowany. Obawy, o zdrowie i życie, nasiliły się i wielu z Was boryka się od kilkunastu tygodni ze zdwojonym lękiem i napięciem. Wiem też, że szczególnie na początku pandemii, niektóre placówki czasowo wstrzymywały przyjęcia nowych pacjentów lub realizowanie badań diagnostycznych. Dzisiaj, a tak naprawdę już od co najmniej kilku tygodni, dostęp do lekarzy i badań nie jest utrudniany.

Pamiętajcie, że szpitale i przychodnie funkcjonują w reżimie sanitarnym, co oczywiście potrafi być upierdliwe, ale jest potrzebne by zapewnić bezpieczeństwo dla Was i dla personelu medycznego. Wiem też, że co jakiś czas pojawia się informacja mówiąca o czasowym zamknięciu jakiegoś oddziału z powodu wystąpienia zakażanie koronawirusem. Jeżeli coś takiego wydarzyło się na oddziale gdzie się leczycie lub macie się leczyć, to koniecznie skontaktujcie się z placówką aby uzyskać informację o dalszym postępowaniu. Możecie też poszukać innej placówki i tam uzyskać informację, czy jest możliwość aby rozpocząć leczenie. Ważne, byście nie czekali aż choroba się rozwinie.

Dlatego zwracam się dzisiaj do Was, abyście nie odkładali diagnostyki i konsultacji lekarskich jeżeli występuje u Was podejrzenie choroby nowotworowej lub gdy macie już diagnozę i przed Wami rozpoczęcie leczenia.

Książka “Piersi. Poradnik dla każdej kobiety.”

Dzisiaj opowiem Wam o książce „Piersi. Poradnik dla każdej kobiety.”, której autorką jest dr Kristi Funk – amerykańska lekarka specjalizująca się w chirurgii piersi.

Przyznam, że jest to najlepsza książka o piersiach jaka mi wpadła w ręce. Czytając ją, wiele razy robiłam „duże oczy” i głośno mówiłam „ale ja myślałam, że to nie tak”. Dr Funk przytacza setki (jak nie tysiące) badań dotyczących piersi, nie znajdziecie w tej książce ani jednej tezy, która nie miałaby poparcia w badaniach naukowych. Co zatem w niej znajdziecie?

Pierwsza część dotyczy podstawowych informacji o piersiach i o tym jak o nie dbać, a także jest to część, w której Dr Funk obala sporo mitów dotyczących raka piersi (uwierzcie, możecie się zdziwić).

Druga część książki to informacje o tym, jak poprzez zmianę żywienia i stylu życia możemy skutecznie obniżyć ryzyko raka piersi. I tu przyznam się Wam, że parę informacji było dla mnie dość zaskakujących, szczególnie, że zupełnie inne rzeczy zdarzało mi się słyszeć od lekarzy.

Kolejna cześć, to omówienie innych (niż żywienie i styl życia) czynników ryzyka raka piersi, w tym czynników, które są poza naszą kontrolą. Mówi m.in. o mutacjach genowych, wzroście czy pierwszej miesiączce. W tej części autorka mówi też o terapiach prewencyjnych, czyli jakie leki można wziąć pod uwagę i jakie zabiegi chirurgiczne są stosowane w celu obniżenia ryzyka raka piersi.

Czwarta część książki, to część dotycząca już konkretnie zmian w piersiach, w tym zmian nowotworowych. Znajdziecie tu informacje o dostępnych badaniach diagnostycznych, omówienie rodzajów łagodnych zmian w piersiach. I, oczywiście omówienie rodzajów nowotworów złośliwych piersi a także przegląd metod leczenia. W tym rozdziale znajdziecie też praktyczne wskazówki dotyczące życia z rakiem i po raku.

Z mojej perspektywy, ta książka powinna być lekturą obowiązkową dla każdej kobiety. Zalecenia, podpowiedzi i poparte badaniami naukowymi informacje, które są w tej książce zawarte, to wiedza, którą warto żeby każda z nas znała. A jeżeli otrzymałaś już diagnozę raka piersi, to ta książka pomoże Ci wprowadzić zmiany, dzięki którym poprawisz jakość swojego życia a także obniżysz ryzyko nawrotu choroby.

P.S. Niektórzy z Was wiedzą, że dużo mówię o wdzięczności i o tym, jak ważna w naszym życiu jest wdzięczność więc pozwolę sobie przytoczyć wypowiedź dr Funk o wdzięczności: „Wdzięczność hamuje stres, zanim ten zdąży się pojawić.(…) Kiedy następnym razem poczujesz się zestresowana, zatrzymaj się na chwilę i przypomnij sobie, za co jesteś wdzięczna – choćby za oczy, które widzą samochód, który zapala, czy przyjaciół, którzy Cię kochają. Bądź wdzięczna za to, co masz – to naprawdę działa.”

Otwarta Grupa Wsparcia dla osób z doświadczeniem choroby nowotworowej

Wspólnie z Fundacja Onkologiczna Nadzieja we wrześniu rozpoczęliśmy drugą edycję Otwartej Grupy Wsparcia dla osób, które doświadczyły lub aktualnie doświadczają choroby nowotworowej.
 
W trakcie spotkań będziemy rozmawiać o chorobie, towarzyszących jej emocjach i myślach ale też porozmawiamy o codzienności. Będziemy się śmiać, czasami płakać i zadbamy aby wspólnie spędzony czas był dobry. Wspólnie poszukamy sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach i poznamy sposoby innych uczestników. Podzielimy się też informacjami praktycznymi – co, gdzie i jak zorganizować. Spotkania pozwolą Ci poszerzyć swój krąg wsparcia i dadzą Ci przestrzeń, w której będziesz mógł swobodnie opowiedzieć o tym co czujesz i myślisz.
 
KIEDY: wtorki ( co dwa tygodnie) w godzinach 17:00 – 18:30
GDZIE: NatolMedic, ul. Belgradzka 5, Warszawa (metro Natolin)
PROWADZĄCA: Psychoonkolog Milena Dzienisiewicz
ZGŁOSZENIA: fon@fundacjaonkologicznanadzieja.org
UDZIAŁ W SPOTKANIACH JEST BEZPŁATNY

Praca na szpitalnym oddziale – moja perspektywa

 

Często, kiedy ludzie słyszą, że pracuję na oddziałach onkologicznych, to stwierdzają, że wykonują bardzo trudną pracę i na co dzień widzę tyle cierpienia i ludzkich tragedii. Taki obraz oddziału onkologicznego ma bardzo wiele osób. A jak ja to widzę? I jak sobie radzę?

Dla mnie przede wszystkim praca na oddziale jest niezwykle cennym doświadczeniem. Każdego dnia spotykam wiele osób, poznaję historię ich życia, towarzyszę im w trakcie diagnostyki, leczenia czy badań kontrolnych.

Oczywiście bywa trudno, nerwowo, bywa smutno, czasami bardzo smutno. To takie sytuacje, gdy pacjenci czekają na wyniki badań, poznają diagnozę, dostają niepomyślne informacje o przebiegu leczenia. Trudno jest, gdy medycyna mówi, że już nic więcej dla pacjenta zrobić nie może. Trudno jest, gdy pacjenci umierają. W tych trudnych momentach staram się być dla pacjentów wsparciem, dać im bezpieczną przestrzeń do wygadania się, wypłakania, a jak potrzebują, to i wykrzyczenia.

Z drugiej strony praca na oddziale to też radość i szczęście. Lubię te momenty, gdy pacjent krzyczy z drugiego końca korytarza, że „w TK czysto”, gdy kolejne badania pokazują, że leczenie działa, gdy pacjenci wracają do swojego życia i do swojej codzienności. To niezwykłe chwile, gdy na twarzach pacjentów pojawia się uśmiech a w oczach błysk.

Moja praca zwykle polega na tym, że „wędruję” od sali do sali, zagaduję pacjentów. Są pacjenci, którzy nie chcą ze mną rozmawiać (ba, nawet potrafią schować się pod kołdrą!) ale są też tacy, którzy chętnie sięgają po pomoc i wsparcie. Bywa też tak, że po prostu rozmawiamy sobie o zwykłych, codziennych sprawach. Czasami lekarze proszą abym do kogoś zajrzała, czasami pielęgniarki zwrócą moją uwagę na jakiegoś konkretnego pacjenta, czasami rodzina prosi żeby zajrzeć do ich bliskiego a czasami sami pacjenci proszą o rozmowę. Staram się też rozmawiać z rodzinami i bliskimi pacjentów – oni też potrzebują wsparcia. Zdarzały się już sytuacje, gdy zabierałam z korytarza zapłakane i zdenerwowane rodziny.

A jak sobie radzę? Po pierwsze, naprawdę lubię to, co robię i dzięki temu mam stale motywację do działania. Po drugie, dbam o to żeby mieć czas na odpoczynek i regenerację, staram się realizować plany pozazawodowe i mieć czas na aktywności, które dają mi radość. Po trzecie, gdy zauważam, że coś mnie jakoś wyjątkowo mocno poruszyło wtedy sięgam po pomoc bardziej doświadczonych psychologów.

O pracy psychoonkologa pisałam jakiś czas temu, gdyby ktoś chciał wrócić do tamtego materiału, znajdzie go pod tym linkiem: http://psychoonkolog.eu/psychoonkolog-na-oddziale-zbedny-wydatek-czy-niezbedna-pomoc/

Między pacjentem a onkologiem – krótki poradnik

 

 

Przygotuj się do pierwszej wizyty:

  • zapisz na kartce wszystkie niepokojące objawy, których doświadczasz (co konkretnie się dzieje, od kiedy, z jakim natężeniem, w jakich sytuacjach);
  • zapisz pytania, które chcesz zadać lekarzowi;
  • zbierz, uporządkuj i zabierz ze sobą wyniki dotychczas wykonanych badań diagnostycznych;
  • przygotuj informacje o historii chorób onkologicznych w Twojej rodzinie;

Poproś kogoś bliskiego, aby poszedł z Tobą na wizytę

Jak  mówi przysłowie: „Co dwie głowy, to nie jedna”. Stres, którego doświadczasz w gabinecie onkologa może sprawić, że nie zapamiętasz informacji, które przekazuje Ci lekarz. Pacjenci często mówią, że z całej wizyty zapamiętali tylko informację o diagnozie. Cała reszta, o której mówił lekarz gdzieś im „ucieka”. Bliska osoba, która Ci towarzyszy, będzie mogła zapamiętać lub nawet zapisać istotne informacje.

Poproś lekarza, aby zapisał Ci najważniejsze informacje.

Jeżeli sam nie jesteś w stanie zapisać przekazywanych informacji, poproś lekarza aby to zrobił. Nie mam tu na myśli pisania „wypracowania” a jedynie zapisanie najważniejszych rzeczy dotyczących planu leczenia, np. jaka chemia, jak często, ile podań itp.

Jeżeli czegoś nie rozumiesz, pytaj.

W gabinecie lekarza nie ma głupich pytań. Jeżeli coś jest dla Ciebie niejasne, niezrozumiałe – dopytuj. Masz do tego prawo. Pacjent, który otrzymuje pełną i rzetelną informację od swojego lekarza ma do niego większe zaufanie i odczuwa mniejszy lęk.

Przygotowuj się do kolejnych wizyt.

  • zapisuj na kartce pytania, które pojawiają Ci się pomiędzy wizytami;
  • zapisuj informacje, które chcesz przekazać lekarzowi, np. o działaniach ubocznych leków, czy też o wszystkim, co w Twojej ocenie może być istotne dla leczenia;
  • uporządkuj i zabierz ze sobą najświeższe wyniki badań;

Odpuść sobie pytania o rokowania.

Żaden lekarz nie ma kryształowej kuli i nie jest w stanie powiedzieć Ci, jak długo będziesz żył. Można opierać się na statystykach – ale to tylko statystyki, one odnoszą się do populacji, a nie do konkretnego człowieka. Wiem, że w filmach zwykle tak to wygląda, że pacjent pyta „Ile mi zostało?” a lekarz mu odpowiada – w rzeczywistości, to tak nie działa.

Jeżeli masz wątpliwość dotyczące diagnozy i leczenia, zasięgnij drugiej opinii.

Zauważyłam, że spora część pacjentów boi się skonsultować z drugim lekarzem i pomimo wątpliwości pozostaje przy pierwszej opinii. Pamiętaj, lekarz nie „obrazi się” na Ciebie. Masz pełne prawo do zasięgnięcia drugiej opinii – tu przecież chodzi o Twoje życie i zdrowie.