Tag Archives: pomoc psychologiczna

Grupy wsparcia online – kilka pytań

Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad uruchomieniem grup wsparcia online i dzisiaj przychodzę do Was z tym tematem.

Dlaczego online? – ponieważ chciałabym aby jak najwięcej osób mogło z takiej formy pomocy skorzystać. Dość często słyszę/czytam, że w Waszej okolicy tego typu wsparcie nie jest dostępne, że tylko w dużych miastach prowadzone są takie grupy. Niektórzy z Was mieszkają za granicą i nie mają możliwości aby uczestniczyć w takich spotkaniach w Polsce. Inni, nie czują się na siłach by wyjść z domu i pojechać na takie spotkanie.

Jak to sobie wyobrażam? Moje wstępne założenia:
• Dwie grupy: jedna dla osób które chorują/chorowały, druga dla osób wspierających/rodzin,
• Każda grupa miałaby charakter grupy zamkniętej – czyli w trakcie jej trwania nie dołączałyby nowe osoby.
• Spotkania grupy odbywałyby się co dwa tygodnie przez okres 6 miesięcy.
• Każde spotkanie trwałoby dwie godziny.
• Koszt, to 25 zł za spotkanie.
• Każda grupa liczyłaby maksymalnie 15 osób.
• W kwestii technicznej, myślę, że spotkania byłby realizowane przez aplikację ZOOM.

Tyle informacji wstępnych. Przygotowałam krótką ankietę, w której zadałam Wam kilka pytań dotyczących tej formy wsparcia. Będę bardzo wdzięczna za Wasze odpowiedzi. Pozwoli mi się to zorientować, czy taka forma wsparcia jest dla Was interesująca i potrzebna.

Ankietę znajdziecie tu: https://forms.gle/YuUTP9tGmmJ9YL7LA

Z góry dziękuję za Wasze odpowiedzi 🌸💐

Skąd się wzięła psychoonkologia i czym ona właściwie jest?

Krótka historia psychoonkologii

Psychoonkologia to dziedzina nauki, która łączy w sobie elementy psychologii i onkologii. Jest to dość młoda dziedzina nauki. Pierwsze kroki psychoonkologii, to rok 1950, kiedy Artur Sutherland zakłada Departament Psychiatrii onkologicznej w Memorial Sloan – Kettering Center w  Nowym Jorku. W 1966 roku szefostwo Departamenu obejmuje Jimmie Holland, którą uznaje się za twórczynię psychoonkologii. Powstanie psychoonkologii wynikało z rozwoju medycyny, a w szczególności z postępu w leczeniu chorób nowotworowych. Zauważono, że pacjenci coraz częściej potrzebowali opieki psychiatrycznej w trakcie i po leczeniu choroby nowotworowej. Kolejnym krokiem w historii psychoonkologii było  założenie przez Cicely Saunders pierwszego w Londynie hospicjum, a następnie w 1971 roku założenie przez Carla O.Simontona – Simonton Cancer Center w Malibu w Kaliforni. Niezwykle ważnym momentem dla psychoonkologii była zorganizowana w 1975 roku I Konferencja Psychoonkologiczna w San Antonio w Teksasie, którą uważa się za formalne powołanie psychoonkologii. Następnie w 1984 roku Jimmie Holland zakłada Międzynarodowe Towarzystwo Psychoonkologiczne, a w 1987 zostaje założone Europejskie Towarzystwo Psychoonkologiczne. W Polsce w 1992 roku z inicjatywy profesor Krystyny deWalden – Gałuszko powstaje Polskie Towarzystwo Psychoonkologiczne a w 1996 roku rozpoczęto wydawanie czasopisma „Psychoonkologia”. Kolejnym krokiem w rozwoju psychoonkologii w Polsce było powołanie w 2005 roku Krajowej Szkoły Psychoonkologii.

Czym zajmuje się psychoonkologia

Obszar działania psychoonkologii obejmuje:

  • promocję zdrowia i profilaktyki – organizowanie kampanii edukacyjnych, zachęcanie do regularnych badań, propagowanie zdrowego stylu życia,
  • łagodzenie lub usuwanie psychicznych skutków choroby nowotworowej i leczenia – czyli towarzyszenie pacjentom i ich rodzinom oraz wspieranie ich na każdym etapie leczenie onkologicznego oraz po zakończeniu leczenia,
  • edukację personelu medycznego,
  • prowadzenie badań naukowych.

Kim jest psychoonkolog

Z definicji Ministerstwa Zdrowia:

Osoba posiadająca wykształcenie psychologiczne lub medyczne, która ukończyła studia wyższe i uzyskała tytuł magistra lub równorzędny oraz ukończyła studia podyplomowe z zakresu psychoonkologii.”

O tym czy psychoonkolog jest potrzebny, czy nie pisałam Wam już jakiś czas temu i możecie o tym poczytać tu: http://psychoonkolog.eu/psychoonkolog-na-oddziale-zbedny-wydatek-czy-niezbedna-pomoc/

Konsultacje online – promocyjna cena

 

W związku z przypadającym 4 lutego World Cancer Day 📆 w dniach 1-10 luty obowiązuje promocyjna cena*📣 na konsultacje online 💻

Grafik i umawianie konsultacji:
https://psychoonkolog.asysto.pl/wizyta/krok4/2747/5628/3547

*Regularna cena konsultacji po zakończeniu promocji wynosi 90 zł. Promocja dotyczy konsultacji zarezerwowanych i opłaconych w dniach 1-10 luty 2020 r. W ramach promocji można wykupić dowolną ilość konsultacji zgodnie z dostępnym grafikiem.

Praca na szpitalnym oddziale – moja perspektywa

 

Często, kiedy ludzie słyszą, że pracuję na oddziałach onkologicznych, to stwierdzają, że wykonują bardzo trudną pracę i na co dzień widzę tyle cierpienia i ludzkich tragedii. Taki obraz oddziału onkologicznego ma bardzo wiele osób. A jak ja to widzę? I jak sobie radzę?

Dla mnie przede wszystkim praca na oddziale jest niezwykle cennym doświadczeniem. Każdego dnia spotykam wiele osób, poznaję historię ich życia, towarzyszę im w trakcie diagnostyki, leczenia czy badań kontrolnych.

Oczywiście bywa trudno, nerwowo, bywa smutno, czasami bardzo smutno. To takie sytuacje, gdy pacjenci czekają na wyniki badań, poznają diagnozę, dostają niepomyślne informacje o przebiegu leczenia. Trudno jest, gdy medycyna mówi, że już nic więcej dla pacjenta zrobić nie może. Trudno jest, gdy pacjenci umierają. W tych trudnych momentach staram się być dla pacjentów wsparciem, dać im bezpieczną przestrzeń do wygadania się, wypłakania, a jak potrzebują, to i wykrzyczenia.

Z drugiej strony praca na oddziale to też radość i szczęście. Lubię te momenty, gdy pacjent krzyczy z drugiego końca korytarza, że „w TK czysto”, gdy kolejne badania pokazują, że leczenie działa, gdy pacjenci wracają do swojego życia i do swojej codzienności. To niezwykłe chwile, gdy na twarzach pacjentów pojawia się uśmiech a w oczach błysk.

Moja praca zwykle polega na tym, że „wędruję” od sali do sali, zagaduję pacjentów. Są pacjenci, którzy nie chcą ze mną rozmawiać (ba, nawet potrafią schować się pod kołdrą!) ale są też tacy, którzy chętnie sięgają po pomoc i wsparcie. Bywa też tak, że po prostu rozmawiamy sobie o zwykłych, codziennych sprawach. Czasami lekarze proszą abym do kogoś zajrzała, czasami pielęgniarki zwrócą moją uwagę na jakiegoś konkretnego pacjenta, czasami rodzina prosi żeby zajrzeć do ich bliskiego a czasami sami pacjenci proszą o rozmowę. Staram się też rozmawiać z rodzinami i bliskimi pacjentów – oni też potrzebują wsparcia. Zdarzały się już sytuacje, gdy zabierałam z korytarza zapłakane i zdenerwowane rodziny.

A jak sobie radzę? Po pierwsze, naprawdę lubię to, co robię i dzięki temu mam stale motywację do działania. Po drugie, dbam o to żeby mieć czas na odpoczynek i regenerację, staram się realizować plany pozazawodowe i mieć czas na aktywności, które dają mi radość. Po trzecie, gdy zauważam, że coś mnie jakoś wyjątkowo mocno poruszyło wtedy sięgam po pomoc bardziej doświadczonych psychologów.

O pracy psychoonkologa pisałam jakiś czas temu, gdyby ktoś chciał wrócić do tamtego materiału, znajdzie go pod tym linkiem: http://psychoonkolog.eu/psychoonkolog-na-oddziale-zbedny-wydatek-czy-niezbedna-pomoc/