Tag Archives: psychoonkolog

O życiu po raku – jeszcze kilka słów

 

Jakiś czas temu pisałam Wam o życiu po raku, o tym jak radzić sobie z trudnymi emocjami. Chcę Wam dzisiaj przypomnieć ten tekst ponieważ od jakiegoś czasu zauważam, że trafia do mnie coraz więcej osób, które zakończyły już leczenie i czują się w związku z tym zagubione.

Uzupełniłabym ten poprzedni tekst o jeszcze jeden element – planowanie. Wielu pacjentów mówi o tym, że nie potrafi w tym momencie planować bliższej i dalszej przyszłości, że nie wie jak zorganizować powrót do pracy, jak zbudować “nową rzeczywistość”.

Warto na początek przyjrzeć się z czego wynika ten lęk przed robieniem planów, czego tak naprawdę się obawiam, jakie myśli pojawiają się w mojej głowie kiedy zastanawiam się nad przyszłością. Pamiętajcie, że z myślami możemy skutecznie pracować.

Kolejny krok, to budowanie swojej “nowej rzeczywistości”. Jeżeli nie czujesz się gotowy, to nie rzucaj się na przysłowiową głęboką wodę, tylko buduj małymi krokami. Planując, zacznij od rzeczy, które znasz, które dają Ci radość. Dzięki temu będziesz mieć energię i napęd do podejmowania kolejnych aktywności, szczególnie tych, które będą dla Ciebie nowe. Buduj powoli nową rutynę, nowy rytm swojego dnia. Poczucie zagubienia, które może Ci towarzyszyć, jest czymś naturalnym. W końcu przez ostatnie miesiące rytm Twojego życia wyznaczało leczenie i kolejne wizyty u lekarza. Dlatego daj sobie czas, nie bądź wobec siebie surowy. Pamiętaj, że możesz mieć słabsze chwile i to nie jest złe.

I uwierz, że po chorobie nowotworowej możesz być szczęśliwy, możesz spełniać się w życiu prywatnym i zawodowym – możesz po prostu żyć.

Wcześniejszy tekst znajdziecie tu: http://psychoonkolog.eu/i-co-dalej-zycie-po-raku/

Otwarta Grupa Wsparcia dla osób z doświadczeniem choroby nowotworowej

Wspólnie z Fundacja Onkologiczna Nadzieja we wrześniu rozpoczęliśmy drugą edycję Otwartej Grupy Wsparcia dla osób, które doświadczyły lub aktualnie doświadczają choroby nowotworowej.
 
W trakcie spotkań będziemy rozmawiać o chorobie, towarzyszących jej emocjach i myślach ale też porozmawiamy o codzienności. Będziemy się śmiać, czasami płakać i zadbamy aby wspólnie spędzony czas był dobry. Wspólnie poszukamy sposobów radzenia sobie w trudnych sytuacjach i poznamy sposoby innych uczestników. Podzielimy się też informacjami praktycznymi – co, gdzie i jak zorganizować. Spotkania pozwolą Ci poszerzyć swój krąg wsparcia i dadzą Ci przestrzeń, w której będziesz mógł swobodnie opowiedzieć o tym co czujesz i myślisz.
 
KIEDY: wtorki ( co dwa tygodnie) w godzinach 17:00 – 18:30
GDZIE: NatolMedic, ul. Belgradzka 5, Warszawa (metro Natolin)
PROWADZĄCA: Psychoonkolog Milena Dzienisiewicz
ZGŁOSZENIA: fon@fundacjaonkologicznanadzieja.org
UDZIAŁ W SPOTKANIACH JEST BEZPŁATNY

#mamrakaicoztego

Czas podjąć działania! Wiele razy mówiłam o tym, że nie podoba mi się sposób w jaki media i filmy przedstawiają obraz pacjenta z chorobą nowotworową i leczenia onkologicznego. Dostajemy obraz przedstawiający wychudzoną, ponurą postać, ludzi leżących na podłodze w toalecie, smutnych, szarych i cierpiących. A czy tak naprawdę wygląda i funkcjonuje człowiek chorujący na raka?? Odpowiedź brzmi: nie!!

I właśnie dlatego czas pokazać, że rak i leczenie nie są końcem świata i końcem życia. Jasne, bywają dni, że nawet mruganie sprawia trudność, bywają dni gdy samopoczucie fizyczne i psychiczne jest złe. Ale pokażmy, że są też dni, kiedy samopoczucie jest naprawdę dobre i jest energia do działania. Chciałabym poprzez #mamrakaicoztego pokazać, że chorując na raka i lecząc się można dobrze, radośnie i aktywnie żyć. Chciałabym pokazać, że można realizować się zawodowo, podróżować, spełniać w roli rodzica, małżonka, że można realizować swoje pasje, marzenia i pragnienia.

Zapraszam tych, którzy są aktualnie w trakcie leczenia i tych, którzy są już po leczeniu do pokazania, że rak to nie wyrok i, że z rakiem można żyć. Wrzucajcie zdjęcia i swoje historie pokazujące, że w Waszym życiu jest (i było w trakcie leczenia) miejsce na radość i aktywność, a nie tylko na raka. Udostępniajcie na Waszych profilach na Facebooku  (pamiętajcie żeby post był publiczny, będę mogła go znaleźć) i Instagramie.  Dodawajcie #mamrakaicoztego

PS. Na początek ja i wspomnienie. Na tym zdjęciu jestem po dwóch operacjach i 13 dni po pierwszej chemii. Dwa dni później wypadły mi włosy. Jestem tu w moich ukochanych Bieszczadach – były wędrówki (co prawda po płaskim i dość wolno) i była mega radość!